10 przykazań rodzica

1. Nie próbuj zrealizować swoich zawiedzionych i często wygórowanych ambicji poprzez swoje dziecko.

2. Drużyna ma tylko jednego trenera, który za nią odpowiada. Nie wywieraj na trenerze nacisku, próbując wprowadzić swoje wizje przyszłej kariery sportowej swojej pociechy.

3. Nie jesteś menedżerem BKS Aluprof Bielsko – Biała czy Muszynianki Fakro, a Twoja córka nie jest profesjonalną siatkarką. Nie krzycz i nie skacz na trybunach, Twoje dziecko tego nie potrzebuje.

4. Powodem, dla którego Twoja córka gra w piłkę siatkową jest zabawa. Nie wywieraj presji na swoje dziecko.

5. Rolą rodzica w edukacji sportowej jest POMOC dziecku poprzez zachętę, cierpliwość, zrozumienie, zaufanie, pochwały, oklaski, słuchanie
i wykazywanie zainteresowania.

6. Nie wystarczy, że powiesz kilka słów po meczu. Rozmawiaj z dzieckiem również przed nim. Przed meczem nigdy nie mów „musisz być najlepsza”, „musicie wygrać”. Zamiast tego powiedz np. „baw się dobrze”.

7. Nigdy nie zawstydzaj i nie wprawiaj w zakłopotanie swojej córki
z powodu występu, zdolności lub rezultatu meczu, w którym uczestniczyła.

8. Jeśli jesteś rodzicem, który krzyczy na swoje dziecko, bez przerwy podpowiada co ma zrobić, skacze na trybunach, nerwowo się zachowuje, insynuuje coś sędziemu, trenerowi, ma jakieś zarzuty do zawodniczek, nie oznacza to, że jesteś złym rodzicem, ponieważ chcesz aby Twoja córka  odnosiła sukcesy. Ale pamiętaj!!! Tym samym w niczym jej nie pomagasz. Tworzysz tylko sytuację nerwowości, która przenosi się na dziecko.

9. Nie stresuj dziecka, bądź mniej krytyczny. Twoja córka potrzebuje twojego wsparcia, zaufania i wiary. Bez żadnych zbędnych oczekiwań będzie bardziej zrelaksowana.

10. Nie zabieraj radości swojemu dziecku i nie kreuj go na siłę na mistrza, by na skutek przeciążeń fizycznych i psychicznych przedwcześnie się nie „wypalił”.